niedziela, 30 kwietnia 2017

Wspomnienie z dzieciństwa sezamki


Wczoraj z nudów postanowiłam  przygotować sezamki. Samodzielnie nigdy ich nie robiłam a pamiętam jak mama przygotowywała je gdy byłam mała :-) Oj kiedy to było hihi
Smakują dokladnie tak samo jak wtedy
Robione pierwszy raz ale nie ostatni tak szybko znikały ze musiałam je podzielić bo by mi nic nie zostało. Te kupne mogą się schować. Polecam

Składniki:
200 g cukru
200 g sezamu

Przygotowanie:
Na suchą patelnię wysypujemy sezam.
Stawiamy na małym ogniu i prażymy około 15 minut co chwila mieszając. Gdy sezam się zrumieni  wyłączamy palnik i odstaw na bok.
W międzyczasie przygotuj sobie dwa kawałki pergaminu i połóż jeden na desce do krojenia. Drugim będziemy przykrywać masę sezonową.


Do wysokiego rondelka wsypujemy cukier. Wyłączamy mały palnik i czekamy aż cukier zacznie się rozpuszczać ale nie palić(ja często mieszałam). Jeśli powstaną grudki bo za wcześnie zamieszamy cukier nic nie szkodzi końcem łyżki rozbijamy grudki i mieszamy. W ciągu kilku minut cukier całkowicie się skarmelizuje.
Wyłączamy palnik wsypujemy sezam i bardzo energicznie i szybko mieszamy nie dłużej niż kilka sekund. Całość wykładamy na przygotowany wcześniej pergamin. Przykrywamy drugim papierem i wałkujemy masę na grubość jaką chcemy i lubimy u mnie dość cienkie te sezamki :-)
Wałkowanie tej masy wcale nie jest takie łatwe.
Zdejmujemy papier z góry i niemal od razu kroimy placek na mniejsze kawałki. Sezamki bardzo szybko robią się twarde.SMACZNEGO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz